Opozycja sceptyczna do stanu wyjątkowego. „Chodzi o wykluczenie dziennikarzy”

Od wczoraj w przygranicznym pasie granicznym z Białorusią, czyli w części województw podlaskiego i lubelskiego, obowiązuje stan wyjątkowy. Decyzja ta spotkała się z dużą krytyką ze strony opozycji. Dziś nie widzimy powodu, aby poprzeć rozporządzenie o wprowadzeniu stanu wyjątkowego w pasie granicznym z Białorusią – oświadczyli politycy PO. Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział natomiast, że „jeżeli jest prawdziwe zagrożenie, to głupotą jest brak współdziałania”.