Igrzyska olimpijskie Tokio 2020. Anita Włodarczyk po awansie do finału: To był rzut na 40 procent możliwości

Anita Włodarczyk ocenia, że swoją pierwszą próbę z kwalifikacji konkursu olimpijskiego w Tokio – gdy rzucony przez nią młot poszybował na odległość 76,99 m, co dało jej awans do finału – wykonała na mniej więcej… 40 procent możliwości. „Jak zobaczyłam wynik, to było duże zaskoczenie. (…) Skoro z takim luzem zaliczyłam 77 m, to znaczy, że rezerwa jest duża. Na szczęście wiem, jak się zachować” – przyznała po występie. Finał, w którym o medale powalczą Włodarczyk, Joanna Fiodorow i Malwina Kopron, już we wtorek. Czytaj dalej...

Powstaniec o walce z Niemcami: Butelki przeciwko miotaczom płomieni

​”Chyba pierwsze może dwa dni człowiek miał złudzenia, na początku. Potem zaczęliśmy myśleć krytycznie, zdawaliśmy sobie sprawę z przewagi, jaką Niemcy mają. Co myśmy mieli? Butelki przeciwko miotaczom płomieni” – mówi RMF FM Stanisław Jan Majewski, powstaniec z batalionu Zaremba-Piorun w Śródmieściu Południowym, w 77. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Czytaj dalej...